poniedziałek, 3 marca 2014

Od Róży: Nie ma to jak złośliwy charakterek...

Dołączyła kolejna nowa wilczcyca. Któż by się dziwił w watasze są tylko dwa basiory.
-No witam szanowną panienkę-Odpowiedziałam złośliwie
Nic nie odpowiedziała i położyła się na jakimś dębie.Ja i mój charakterek na to jej pozwoliliśmy.Poszłam za nią i wskoczyłam na drzewo zrzucając ją tym samym stamtąd.
-Ej patrz gdzie skaczesz!-krzyknęła wilczyca.
-Podziękuje nie mam ochoty-rzecz jasna odpowiedziałam.
-No proszę widzę ktoś podobny do mnie-Powiedziała.
-No a jakże by inaczej-Tym razem ja powiedziałam.
-Haha! Bardzo śmieszne-powiedziała wkurzona wadera.
-Jak ci się chce możesz jeszcze być drugą deltą w tej watasze mogą być dwie.
-Chyba chce.A co?
-Bo drugą ja wybieram,natomiast pierwszą mój brat.
-A czemu mnie chcesz wybrać?-spytała wdrapując się na drzewo.
-Bo dawno nie widziałam żeby ktoś był podobnie złośliwy do mnie.Chyba się dogadamy-Powiedziałam śmiejąc się i tym samym zlatując z drzewa.
-Kto by pomyślał teraz ty zleciałaś!-krzyknęła śmiejąc się.
-Życie-powiedziałam też się śmiejąc.
No cóż potem poszłam się przejść ale wpadłam na Tamany.

Coś ode mnie chciałaś Tamany ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz